Sprawa CV. Nadal brak odzewu, niestety... Niby jeszcze poroznosiłam, ale cisza. Niedługo pojadę z moim tatą do Urzędu Pracy, zgłosić się do stażu. Trzeba być od 7.30, więc nie będę tłuc się pociągiem. Szansa na staż jest widoczna dopiero w przyszłym roku, ale zawsze coś, prawda?
W ostatniej notce pisałam, że od ponad 19 miesięcy jestem zakochana. Wczoraj minęło nam 20 miesięcy, a moja Miłość przyjechała do mnie pod koniec września. Spędziliśmy ze sobą cztery dni. Aktualnie żyjemy w związku na odległość, ale mam nadzieję, że to się zmieni za min trzy lata. Pożegnanie Go było straszne, dwa dni do siebie dochodziłam...
Pogoda jest straszna. Zimno, wietrznie, mokro... cała jesień, której nienawidzę. Dzisiaj akurat zrywałam z ogródka jabłka, żeby nie pomarzły (na wszelki wypadek, gdyby temperatura w nocy spadła do prawie 0*C). Od jutra poprawa pogody! Wyjdzie słoneczko i nie będzie padać, a to zawsze coś.. o nieee, jutro czeka kontrolna wizyta u dentysty, dobrze że to tylko raz na pół roku.
Całuję.
