poniedziałek, 9 marca 2009

ein Anfang scheint schwierig.

Myślałam, że tego bloga szybciej założę. Inne "zakładały" się szybciej. Inne, tzn. z 10 poprzednich blogów. W ogóle stałam się taka leniwa. Niedługo wiosna. Na ogródku są już przebiśniegi. Eh, pozostaje tylko czekać. Prawdopodobnie nie ma być rekolekcji. A szkoda, bo miałabym trzy dni wolnego. I pospałabym sobie dłużej.
Teraz muszę wziąć się za język niemiecki, bo mam być jutro pytana z jakże interesującego tematu. Pomijając fakt, iż nauczycielka od polskiego zrobiła nam kartkówkę z interpretacji wiersza w połowie lekcji, to jest naprawdę w porządku.
Całuję.