Słuchając piosenek na OpenFM przypomniało mi się, że mam bloga. Nie nie nie, nie wierzcie mi, przypadkowo wcisnęłam "slo" w przeglądarkę i wyskoczył mi adres mojego bloga. Niestety, ciągle o nim zapominam. Wiem, możecie pisać, że mogę przestać go prowadzić, ale... sądzę, że jednak fajnie po pewnym czasie czytać stare wpisy. Zobaczyć jak się zmieniliśmy, jakie sytuacje przeżyliśmy itp.
Listopad. Ponuro, zimn... STOP! Nie przesadzajmy, nie jest przecież AŻ tak zimno (mówi to największy zmarzluch!. Słoneczko świeci i to jest najważniejsze plus uśmiech na twarzy i dożyjemy do grudnia i końca świata.
Błagam, ludzie.. czy naprawdę w XXI wieku praca to tylko znajomości?!
WDECH, WYDECH, WDECH, WYDECH.
Wiecie, że jabłka ze swojego ogródka są najlepsze?
wtorek, 13 listopada 2012
środa, 10 października 2012
po miesiącu abstynencji.
Ojeju, ostatni post 13 września, ale naprawdę nie miałam albo czasu, albo cokolwiek ciekawego godnego napisania. Od października zaczęłam szkołę zaoczną. Miałam już dwa spotkania i muszę wam powiedzieć, że moja grupa + kierunki jednoroczne (które uczęszczają na te same zajęcia co mój kierunek) są naprawdę fajne. Faaaakt, mam zajęcia od 8 do 18.15, ale tylko czasami, no i powinno to pocieszać, że mam je co dwa tygodnie.
Sprawa CV. Nadal brak odzewu, niestety... Niby jeszcze poroznosiłam, ale cisza. Niedługo pojadę z moim tatą do Urzędu Pracy, zgłosić się do stażu. Trzeba być od 7.30, więc nie będę tłuc się pociągiem. Szansa na staż jest widoczna dopiero w przyszłym roku, ale zawsze coś, prawda?
W ostatniej notce pisałam, że od ponad 19 miesięcy jestem zakochana. Wczoraj minęło nam 20 miesięcy, a moja Miłość przyjechała do mnie pod koniec września. Spędziliśmy ze sobą cztery dni. Aktualnie żyjemy w związku na odległość, ale mam nadzieję, że to się zmieni za min trzy lata. Pożegnanie Go było straszne, dwa dni do siebie dochodziłam...
Pogoda jest straszna. Zimno, wietrznie, mokro... cała jesień, której nienawidzę. Dzisiaj akurat zrywałam z ogródka jabłka, żeby nie pomarzły (na wszelki wypadek, gdyby temperatura w nocy spadła do prawie 0*C). Od jutra poprawa pogody! Wyjdzie słoneczko i nie będzie padać, a to zawsze coś.. o nieee, jutro czeka kontrolna wizyta u dentysty, dobrze że to tylko raz na pół roku.
Całuję.
czwartek, 13 września 2012
kolejny początek.
Kompletnie zapomniałam o tym blogu!
Strasznie dużo rzeczy zmieniło się od 9 marca 2009r. Wtedy byłam w pierwszej klasie liceum, a teraz jestem już po maturze, którą oczywiście zdałam. W grudniu ubiegłego roku zdałam egzamin na prawo jazdy, od ponad 19 miesięcy jestem zakochana i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ale chyba was to za bardzo nie interesuje, prawda?
Właśnie kończą mi się najdłuższe wakacje w życiu, niby CV poroznosiłam, ale na razie brak odzewu. Swoją edukację będę kontynuowała w szkole policealnej, technik rachunkowości. Zobaczymy jak mi pójdzie.
Aktualnie pogoda nas nie rozpieszcza, między wtorkiem a środą była różnica aż 10 stopni! Jutro prawdopodobnie ma nie padać, a to zawsze coś.
Całuję.
Strasznie dużo rzeczy zmieniło się od 9 marca 2009r. Wtedy byłam w pierwszej klasie liceum, a teraz jestem już po maturze, którą oczywiście zdałam. W grudniu ubiegłego roku zdałam egzamin na prawo jazdy, od ponad 19 miesięcy jestem zakochana i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ale chyba was to za bardzo nie interesuje, prawda?
Właśnie kończą mi się najdłuższe wakacje w życiu, niby CV poroznosiłam, ale na razie brak odzewu. Swoją edukację będę kontynuowała w szkole policealnej, technik rachunkowości. Zobaczymy jak mi pójdzie.
Aktualnie pogoda nas nie rozpieszcza, między wtorkiem a środą była różnica aż 10 stopni! Jutro prawdopodobnie ma nie padać, a to zawsze coś.
Całuję.
poniedziałek, 9 marca 2009
ein Anfang scheint schwierig.
Myślałam, że tego bloga szybciej założę. Inne "zakładały" się szybciej. Inne, tzn. z 10 poprzednich blogów. W ogóle stałam się taka leniwa. Niedługo wiosna. Na ogródku są już przebiśniegi. Eh, pozostaje tylko czekać. Prawdopodobnie nie ma być rekolekcji. A szkoda, bo miałabym trzy dni wolnego. I pospałabym sobie dłużej.
Teraz muszę wziąć się za język niemiecki, bo mam być jutro pytana z jakże interesującego tematu. Pomijając fakt, iż nauczycielka od polskiego zrobiła nam kartkówkę z interpretacji wiersza w połowie lekcji, to jest naprawdę w porządku.
Całuję.
Teraz muszę wziąć się za język niemiecki, bo mam być jutro pytana z jakże interesującego tematu. Pomijając fakt, iż nauczycielka od polskiego zrobiła nam kartkówkę z interpretacji wiersza w połowie lekcji, to jest naprawdę w porządku.
Całuję.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
